Dziś św. Tereski

Szczęść Boże,

Witam Misję św. Teresy w ten szczególny dla nas dzień – dzień kiedy wspominamy naszą patronkę.

Będąc w kościele na Mszy, patrząc na św. Tereskę, na wystawione jej relikwie, poczułam że powinnam napisać do Was dzisiaj kilka zdań.

Pragnę przede wszystkim podziękować Panu Bogu za ten rok, za te wszystkie spotkania które doszły do skutku w tym roku, za każdego Anioła Modlitwy, za każdego kapłana, za którego się modlimy i któremu nasza modlitwa pomaga.

W pierwszy czwartek września patrząc na wystawione relikwie św. Teresy zapytałam się Jej: „ Co planujesz mi na ten rok Teresko?” Długo nie czekałam na odpowiedź. Parę chwil później na spotkaniu naszej wareckiej grupy Misji, ksiądz który opiekuje się w tym roku naszą grupą, rozpoczął spotkanie od swojego świadectwa o tym jak ważna i potrzebna jest modlitwa za kapłanów.

Dwa później ktoś do mnie dzwoni z jakiegoś dziwnego numeru. Nie odebrałam. Parę chwil później dostaję wiadomość: „Pani Angeliko, tu s. Elżbieta. Dzwonię do pani z Boliwii. Proszę odebrać telefon . Mam prośbę.”  Okazało się,  że ks. biskup poprosił siostry o stworzenie grupy która modliłaby się za kapłanów w dalekim dla nas Oruro.

Mija kolejnych kilka dni. Dostaję maila od jednej z dawnych animatorek, maila który zaczyna się takimi słowami : „wracam w tym roku do prowadzenia Misji Św. Tereski. Wierzę, że Bóg potrzebuje dzieci i ich modlitwy za kapłanów….Bóg powiedział w moim sercu, że potrzebuje dzieci  na Misji Św. Tereski, więc jestem gotowa do pracy.”

Chciałam się tymi chwilami z Wami podzielić aby utwierdzić Was w byciu Aniołami Modlitwy. Pamiętajmy każdego dnia jak ważna jest modlitwa za kapłanów, pamiętajmy o tym że jesteśmy wojownikami Pana ( to moja ulubiona wakacyjna piosenka szczególnie w wykonaniu Honoraty) i że każdego dnia  podejmujemy tę walkę.

Bardzo się cieszę , że udało się nam spotkać w Niepokalanowie. Dziękuję bardzo wszystkim, którzy przybyli na to spotkanie, szczególnie animatorom, którzy podjęli trud zorganizowania wyjazdu do Niepokalanowa. My wszyscy dziękujemy ks. Ludwikowi za przewodnictwo duchowe, za konferencje i swoja obecność. Dziękuję także Lidii, Lucynce, Agnieszce, Julii, Honoracie, Łukaszowi, Karolowi i naszej wspaniałej młodzieży która była niezastąpiona w tym roku w Niepokalanowie. Ja w tym roku ze względów zdrowotnych nie mogłam przyjechać i było mi z tym bardzo źle. Posłuchałam jednak ks. Ludwika, który mi powiedział, żebym zaufała i pozwoliła Panu Bogu działać. Oglądając fotorelację z Niepokalanowa i z wyjazdów wakacyjnych na Facebooku (dziękuję bardzo za te relację) widziałam ogromną radość ze spotkania.

Dlatego też życzę Wam wszystkim na ten najbliższy czas ufności ale też i wiele radości, także radości z tego, że możecie być Aniołami Modlitwy. Niech Święta Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza nas prowadzi!

Angelika